Jakiś czas temu pisała do mnie osoba z chorymi nerkami z pytaniem czemu na mojej stronie znajdują się głównie przepisy wysoko-białkowe, gdyż takich niestety musi unikać, postanowiłem więc wrzucić nowy dział z przepisami nisko-białkowymi, który będzie co jakiś czas rozszerzany.

Dzisiaj na talerz wędruje zupa tajska, pikantna, rozgrzewająca, z surowymi warzywami, aromatem imbiru oraz chili, idealna na przeziębienie jako nieco inna wersja tradycyjnego rosołu. Zupa jest bardzo prosta i ultra szybka w przygotowaniu.

Składniki (na dwie porcje):

100g noodli Vermiceli (ryżowych)
1 łyżka świeżego zmielonego imbiru
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka oleju chili
500ml bulionu warzywnego
2 łyżki sosu sojowego
1 marchewka (oryginalnie surowa, jednak można użyć ugotowanej)
Pół ogórka
Pół czerwonej papryki
Świeże zioła (pietruszka, tymianek)
Garść orzeszków ziemnych, prażonych, niesolonych
Sól i pieprz do smaku (jeżeli użyjemy kostki rosołowej bez soli)

Przygotowujemy noodle zgodnie z przepisem na opakowaniu, w przypadki vermicelli wystarczy je zalać gorącą wodą na 5 minut, a następnie odcedzić.

Podgrzewamy olej chili, a następnie dodajemy przetarty imbir oraz czosnek, podsmażamy przez 1-2 minuty cały czas mieszając. Dodajemy bulion oraz sos sojowy, co jakiś czas mieszając gotujemy na wolnym ogniu.

Kroimy marchewkę na cienkie plasterki, ogórek wzdłuż za pomocą obieraczki do warzyw, kroimy również paprykę w cienkie paseczki.

Do miseczki wkładamy noodle, układamy warzywa, następnie zalewamy uprzednio przygotowaną miksturą z bulionu i okraszamy świeżymi ziołami i prażonymi, niesolonymi orzeszkami ziemnymi.

Smacznego:)

Wartości odżywcze według serwisu Cronometer (przepis na 2 porcje):

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *