Wiadomo od zawsze, że McDonalds jest najgorszym z najgorszych jeśli chodzi o traktowanie zwierząt, to firma, która swoje zyski opiera tylko i wyłącznie na wyzysku zwierząt, niemal każdy ich produkt to efekt zabijania i torturowania, sieć jadłodajni znana jest również z tego, że korzystają z najtańszych możliwych dostawców, podobnie jak KFC, ignorując wszelkie prośby aktywistów o chociaż minimalnie bardziej humanitarne podejście.

Wszyscy jednak myśleliśmy, że może zaczyna się coś zmieniać na lepsze – 2016 roku McDonalds zrezygnował (podobno) z jajek z chowu klatkowego, oczywiście nie ma czegoś takiego jak humanitarne pozyskiwanie mięsa czy jajek, ale jest to chociaż niewielka zmiana dla setek milionów zwierząt, które tymi zmianami zostało dotknięte. W momencie gdy taki międzynarodowy gigant wprowadza postanowienie tego typu w życie wymusza to na dostawcach również pewne zmiany.

W 2017 roku wprowadzili w Szwecji nowego burgera McVegan, który sprawił, że ich oferta roślinna powiększyła się o burgera dla każdego, nie tylko dla tych jedzących mięso – tego typu pozytywne zmiany powinny sprawiać, że powinniśmy wspierać daną firmę w jej działaniach kreując popyt na roślinne produkty, jednak ostatnio firma zrobiła coś, co jest poważnym krokiem w tył.

Inicjatywa ‚Better Chicken Commitment’ to inicjatywa mająca na celu poprawę warunków w jakich żyją kurczaki, które przeznaczone są na mięso oraz kur produkujących jajka, zapisały się do niej tak wielkie europejskie firmy jak Unilever, w USA wpisało się do niej ponad 80 firm, co zrobił więc McDonalds? Firma odmówiła zapisania się do inicjatywy, co więcej, pomimo rezygnacji zagwarantowania chociaż kompletnie minimalnych warunków, o których mówi inicjatywa, reklamują swoje produkty sielskimi obrazkami kurczaków chodzących po trawie i mówią o ‚składnikach wysokiej jakości’ okłamując swoich klientów i będąc kompletnymi hipokrytami.

Ja sam jestem za tym by wspierać wegańskie inicjatywy niewegańskich firm, jednak w tym przypadku z racji kompletnej hipokryzji McDonalds oraz przekłamań z ich strony, oszukiwania klientów w żywe oczy – trzeba omijać ich wielkim łukiem.

 

2 Replies to “McDonalds odmawia lepszych warunków dla zwierząt”

  1. W UK mamy też wegańskie wrapy ( bez szału, takie 2/10 ), ciastko jabłkowe też jest wegańskie, i oczywiście kawa na sojowym mleku, to wszystko co zdaża mi się 1-2x w roku zjeść. 😉 Też jestem za wspieraniem nie wegańskich marek w produktach wegańskich.

    Co do artykułu, no zawalił sprawę, ale może „im się odmieni” 😉

    1. Jestem ciekaw czy im się odmieni, chociaż szczerze w to wątpię, jedyne na co można mieć nadzieję, to to, że podążą za modą weganizmu, więc będą musieli wybrać bardziej „humanitarne” opcje by utrzymać zyski…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *